sobota, 16 listopada 2013

od Rexa CD Kaji

suczka powoli otworzyła oczy obudziła się przy wejściu do jaskini ale nie była jej ona znana.Przed nią odwrócony tyłem siedział Rex.Poczuł chyba że się obudziła.
-co ty sobie myślałaś ?!Mówiłem przecież że to niebezpieczne!!nie powinnaś za mną iść!-w jego głosie było słychać złość i jednocześnie troskę. 
-ale jak to się stało ze mnie znalazłeś ??Przecież ci uciekłam ale ktoś mnie zaatakował i chyba zemdlałam
-tym kimś byłem ja.Myślałem że jesteś jednym z NICH.Ścigałem cię, a jeśli myślałaś że ta niewielka jaskinia pomoże ci w ucieczce to wiedz że ten las znam bardzo dobrze.O mało cię nie zabiłem !!Masz szczęście że w porę zorientowałem się kim jesteś.Gdyby to ONI cię ścigali byłabyś już martwa...
-kim są ci ONI?-zapytała Kaja
w tym momencie Rex odwrócił się w jej stronę jego oko było poranione a z czubka ucha spływała krew.
-są to... trudno ich nazwać psami... to raczej okropne i bezlitosne krzyżówki psa z wilkiem i Bóg wie jeszcze czym.Są od nas większe i silniejsze jedynie spryt i szybkość może cie uratować przed śmiercią .Pojawiły się tu niedawno.Mój instynkt mnie nie zawiódł.Wiem że pojawił się też mroczny las na pograniczu naszego.To stamtąd przybyły te bestie...
ich rozmowę przerwał głośny wyk
-to one!-powiedział szybko Rex.Uciekaj!!!Już!!I ostrzeż innych!!I nie ważne co by się działo uciekaj mną się nie przejmuj ja dam radę!-ostatnie słowa powiedział dosyć niepewnie
-ale nie zostawię cię tu samego!-krzyczała ze strachem
-masz uciekać!!TERAZ!!!
-nie bez ciebie!
-jestem Alfą!!TO ROZKAZ!!!-warknoł
suczka zaczęła niechętnie biec, nie chciała zostawić Rexa,ale myśl że za nią jest chorda bestii dawała jej siły.Była już całkiem daleko gdy nagle ciszę przerwały ryki i wycie w całym tym chaosie usłyszała szczekanie Rexa biegła coraz niespokojniej i z coraz większą obawą o przyjaciela.Nagle szczekanie Alfy zamieniło się w piski i jęki które były coraz słabsze tak jakby tracił siły.Kaja stanęła jak wryta.Jej serce biło coraz mocniej.Wiedziała że jest za daleko aby pobiec mu z pomocą.Niespodziewanie Jęki ustały.Czy to oznaczało że Rex...nie żyje

wspomniane w opowiadaniu psy


<co teraz zrobi Kaja??>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz