- Dobra tam. - powiedziałam i pobiegłam za Jenną. Prawie ją złapałam, gdy nagle zauważyłam, że Rex stoi tyłem do mnie! Od razu po cichu do niego podbiegłam i pacnęłam go w bok.
<Rex?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz