Jestem w dziwnym miejscu ze swoją panią i nie czuję się dobrze.Od razu podeszłam do pani która leżała obok.
-Jenny! Obudż się!-szturchałam ją
-Co? Gdzie my jesteśmy?Jenna ty mówisz?!-zapytała pani patrząc na mnie dziwnym wzrokiem
-Przecież nie trawa nie?-zapytałam z humorkiem-Mówię ale co z tego,najważniejsze jest to,gdzie my jesteśmy...
-Jesteście w magicznym miejscu do którego trafiają tylko wybrane osoby
a to jest Rex- Alpha tego stada-powiedział dziewczyna stojąca za
panią.Obok niej stał ładny samczyk.Od razu wpadł mi w oko.
-A ty jesteś?-zapytała moja pani
-Najpierw powiedz mi kim ty jesteś?-zapytała ta dziewczyna
-Ja jestem Jenny a to Jenna - pokazała na mnie
-Dobrze zaprowadzimy was na łąkę.Tam porozmawiamy.-powiedziała dziewczyna i poszłyśmy za nimi
-A powiesz jak mam do ciebie mówić?-zapytała Jenny
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz