- Dobrze, a więc... Chyba jestem mieszańcem psa i wilka, ale nie mam pewności... Pamiętam tylko, że jak byłam mała, to mieszkałam w lesie. Kiedy "do mojego domu" przyszli ludzie, złapali mnie i kilku innych i wsadzili do klatek. Nie pamiętam co było dalej... Wiem tylko, że później, kiedy miałam około roku, trafiłam do schroniska i z tamtąd zabrała mnie Amalia.
- Kto to jest Amalia? - zapytała suczka z "ciekawością na pysku".
- To moja pani. - powiedziałam do Jenn'y i się uśmiechnęłam.
<Jenna?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz