sobota, 16 listopada 2013

Od Kali (kontynuacja mojego występku)

Podbiegłam do bestii.
- Stój! - poprosiłam.
- Niby czemu?! - usłyszałam mroczny i zduszony szept. - Lepiej powiedz to swoim przyjaciołom!
- Wiem, że ich zachowanie było karygodne, ale dla nich jesteś zagrożeniem... Bardzo wielkim zagrożeniem...
- Przecież wiesz, że gdyby nie oni to tego by nie było!
- Wiem, ale... co się stało to się nie odstanie... Możesz nas nie napadać?
- Niby czemu?!
- Po prostu... Nie musisz robić tego dla nich, zrób to dla mnie!
- Dlaczego?
- Bo ja nadal cię kocham... tato.

(Możliwe, że będzie CD, ale obiecać wam tego nie mogę...)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz