Byłam nad błękitnym jeziorem... Wbiegłam do wody i zaczęłam się kąpać. Kiedy skończyłam pluskać się w wodzie, zobaczyłam, że przygląda mi się jakaś suka.
- Cześć! - krzyknęłam podbiegając do niej.
- Hej.
- Ja jestem Kala, a ty?
- Kaja! Ale dziwne...
- Może tak, może nie! Któż to wie?! - zrymowałam. - Co cię tu sprowadza?
<Kaja?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz