- Pochodzę z Californii. Nie było mi tam łatwo, bo jestem z domu dziecka... - w jednej chwili zrobiło mi się smutno.
- Nie martw się! - powiedziała Jenny. - To nic, że jesteś... trochę inna.
- Dzięki. Jak już mówiłam, Jestem sierotą. Kalę znalazłam jakiś miesiąc temu. Chodziła samotna po ulicy. Od razu ją pokochałam! Kiedy spacerowałyśmy po plaży, jakaś siła przeniosła nas tu.
- Ciekawa historia. - odparła Gela.
<Ktoś dokończy? XD>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz